Blog > Komentarze do wpisu
Wuzetka

Wuzetka

 

Tak, a nie inaczej kojarzy mi się to ciasto: zatłoczone ulice powojennej Warszawy, przytulna cukiernia, a w niej para niewinnych, młodych ludzi, spędzających błogie chwile nad filiżanką herbaty... I właśnie wspomniana przeze mnie pyszna Wuzetka, będąca dopełnieniem i świadkiem rodzącego się uczucia...

 

Wuzetka

 

Jako, iż była to moja premiera w tym temacie, pozwoliłam sobie skorzystać z następującego przepisu z blogu Cioccolato Gatto (lekko zmodyfikowany).

Torcik jest uboższy w dżem, ale jak dla mnie doskonały. Nasączenie go alkoholem sprawia, że jest dużo bardziej wyrazisty w smaku. Lekko słodkawa bita śmietana nie daje wrażenia ciężkiego, przesłodzonego kremu.


Przepis (duża forma) :


Biszkopt:

6 jajek

1 szklanka cukru

1 szklanka mąki tortowej

1 op. budyniu waniliowego

3 łyżki kakao

1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

aromat waniliowy

Białka ubijamy na sztywno. Dodajemy po jednym żółtku.

Następnie partiami dosypujemy cukier.

Do masy dodajemy przesianą z proszkiem do pieczenia, budyniem i kakao , mąkę.

Mieszamy mikserem na wolnych obrotach.

Dodajemy aromat.

Wykładamy ciasto do formy. Pieczemy przez ok. 30-35 minut w temp. 180 st. C

Po wystygnięciu biszkopt należy delikatnie przekroić na dwa blaty.


Poncz :

1 szklanka ciepłej wody

1 łyżka soku z cytryny

1,5 łyżki cukru

spirytus (dowolnie)

Składniki połączyć, wymieszać.

Obficie skropić oba blaty ciasta.


Bita śmietana:

750-1000 ml śmietany kremówki 36%

2 łyżeczki żelatyny

2-3 płaskie łyżki cukru pudru

Śmietanę ubić, pod koniec dodać cukier puder oraz rozpuszczoną

w kilku łyżkach gorącej wody, żelatynę.

Wymieszać. Śmietaną przełożyć ciasto.


Gotowy torcik można udekorować polewą czekoladową.

Ja osobiście posmarowałam wierzch odrobiną śmietany i posypałam startą czekoladą.


Wuzetka


Zapewne tylu zwolenników Wuzetki, ilu przeciwników. Ja miałam po raz pierwszy przyjemność jej skosztowania i uważam, że połączenie ciemnego biszkopta, bitej śmietany i alkoholowego ponczu jest ... obłędne!



niedziela, 22 listopada 2009, evelvas

Polecane wpisy

Komentarze
nette7
2009/11/22 19:05:35
Na w-zetkę piszę się zawsze! ;)... Szczególnie taką ładną ;)!
-
gosiaa99
2009/11/22 19:12:03
Oj zgadzam się bita smietana biszkopt pącz. Wiesz pamietam że kiedyś parę lat temu zawiodłam sie na w-z . Nie pamietam skad mialam przepis, ale masa była ok ale biszkopt taki zbityprzykrojeniu na talerzyki cala masa szybciej wyszla bokami niz ja krojilam. Po tym incydencie jakos zniechecilam sie do w/ztek . Ale tak patrze na ten twoj biszkopt i wydaje mi sie idealny taki leciutki i puszysty. Kto wie moze nabiore odwagi i zrobie. Pozdrawiam serdecznie
-
bryssska
2009/11/22 20:52:33
wz całe wieki nie jadłam, a twoja jest po prostu prześliczna i tak apetycznie wygląda że aż czuje jej smak
-
2009/11/22 22:22:35
Uwielbiam w-zetke :))
I wyglada pieknie na Twoich zdjęciach.
Pozdrawiam Kuchareczka z www.kucharzytrzech.blog.onet.pl
-
2009/12/02 12:41:03
pysznie wygląda:)
Liczniki na stonę