Kategorie: Wszystkie | Desery i ciasta | Kolacje | Obiady-inne | Obiady-zupy | Śniadania
RSS
piątek, 12 czerwca 2009
De volaille

De volaille

 

Nie wiem dlaczego, ale te roladki z piersi kurczaka zawsze kojarzą mi się z mnóstwem pracy... I dlatego też, tak rzadko serwuję je na obiad. A szkoda! Bo pracy przy nich nie więcej niż przy osławionych kotletach mielonych, a smak soczystego filecika z płynnym masełkiem jest wprost obłędny! Do tego, jak widać na załączonym obrazku :) są wyjątkowo efektowne. Osobiście zdecydowałam sie dodać do nich plaster żółtego sera. Z paseczkiem schłodzonego śmietankowego masła (są tacy, którzy preferują specjalnie przygotowane w tym celu masło smakowe), szczyptą soli i pieprzu, szczelnie owinięty w różowe piersiątko ser zyskał na wyglądzie po krótkiej obróbce na patelni.

De volaille w złotej panierce prezentują się i smakują wyśmienicie!

 

Przepis :

filety z kurczaka

ser żółty

masło (plus ewentualne dodatki)

sól, pieprz

jajko, mąka, bułka tarta


Filety dokładnie rozbijamy

(im cieńsze będą na brzegach, tym dokładniej się skleją).

Solimy, pieprzymy.

Kładziemy plaster sera i kawałek schłodzonego masła.

Delikatnie, dość ciasno-zawijamy.

Roladkę obtaczamy w mące, w roztrzepanym jajku,

w bułce tartej.

Smażymy na patelni.

 

 

De volaille

 

Dla mnie osobiście najważniejsze było to, aby w roli przypraw wystapiła tylko sól i świeżo zmielony pieprz. Mieszankom do drobiu tym razem powiedziałam stanowcze "nie". Dlaczego? A kto to wie... :))


De volaille podane zostały z pieczonymi ziemniakami oraz mizerią.

Oto ziemniaczki na chwilę przed włożeniem do pieca-polane marynatą z oliwy, soli i tymianku. Po ok. 1 godzinie w 200 st. C były gotowe.

 

De volaille

Liczniki na stonę