Kategorie: Wszystkie | Desery i ciasta | Kolacje | Obiady-inne | Obiady-zupy | Śniadania
RSS
poniedziałek, 22 września 2008
Mmmm...uffinka...

I mamy prawie jesień! Od tej pory wieczory będą coraz dłuuuższe i coraz zimniejsze... Oto przemiły sposób na ich spędzenie: kubek gorącego kakao i ciepła, waniliowa Muffinka... W towarzystwie tych państwa, niezbędny okaże się już tylko  milutki pled i słodki kociak do pogłaskania. Oto główna bohaterka jesiennego wieczoru:

 

muffinka1

 

Nasza Muffinka wywodzi się z XIX-wiecznej Anglii. Jednak w owych czasach podobna była do racucha. Jakiś czas później oszalała na jej punkcie caaała Ameryka! Tam nadano jej ksztalt babeczki. Prawda, że we dwie tworzą piekny duet?

 

 muffinka2

 

Przepis:

250 g mąki

75 g cukru

1 łyżka cukru waniliowego

1/2 łyżeczki sody

2 łyżeczki proszku do pieczenia

75 g masła

200 ml mleka

1 jajko

1 laska  wanilii

 W jednej misce łączymy składniki suche,

w drugiej mokre, w tym rozpuszczone masło.

Składniki mokre wlewamy do suchych.

Delikatnie mieszamy.

Dodajemy nasionka z wnetrza laski wanilii.

Mieszamy.

Rozlewamy do foremek.

Pieczemy w temp. 200 st. C przez ok. 15-20 min.

 

muffinka3

 

Coś bardzo pysznego i coś bardzo miłego... Zaproście Muffinki do swojego domu ;)

 

muffinka4

 

 

 

piątek, 19 września 2008
Francuskie sakieweczki

... lub raczej sakiewki z ciasta francuskiego i na dodatek z kremem czekoladowym.

 

Sakiewki

 

Ani mi się śni, zdradzać Wam, czy to ciasto francuskie robione było w kuchni, czy po prostu kupione w sklepie... Mogę Wam zdradzić natomiast, że  naprawdę warto poświęcić czas na stworzenie tych ciasteczek, bo smak kremu rozpływającego się w ustach w towarzystwie pysznego, pulchnego ciasta jest tego wart. Jednak trzeba przygotować sie na wałkowanie...

 

 

Przepis:

25 dag masła

25 dag mąki

ok. 1 szkanki wody

szczypta soli

Z przesianej mąki, z soli i wody wyrabiamy niezbyt gęste ciasto,

owijamy w folię, odkładamy do lodówki na 1 godzinę.

Rozwałkowujemy ciasto na grubość 1/2 cm.

Schłodzone masło kroimy na plastry

i układamy na cieście.

Wszystko zwijamy "w kopertę".

Wałkujemy.

Jeszcze raz składamy i ponownie wałkujemy.

Czynności te powtarzamy 4 razy.

Schładzamy w lodówce przez minimum 1 godzinę.

Znowu wałkujemy i składamy-5 razy i chłodzimy.

Wałkujemy, składamy i chłodzimy ...

Im więcej, tym lepiej.

Z gotowego ciasta bardzo ostrym nożem

wykrajamy prostokąty,

na które kładziemy po łyżeczce kremu

czekoladowego.

Zwijamy po przekątnej, tworząc sakiewki.

Każdą sztukę smarujemy żółtkiem rozmąconym z wodą.

Pieczemy w piekarniku nagrzanym nawet do 220 st. C.

 

 

Cały sekret tkwi w dużej ilości dobrej jakości tłuszczu, wałkowaniu i pieczeniu w bardzo wysokiej temperaturze.

 

 

Tylko się nie zniechęcajcie! Przypominam, że gotowe ciasto można kupić w sklepie! To zrobione własnoręcznie jest oczywiście smaczniejsze..., ale jeśli potrzebne jest coś na deser, a nie coś do zrobienia... to się nie wahajcie!

 

 

niedziela, 07 września 2008
Maliny-skarby lata...
Malinowe

Czy wiecie o tym, że swego czasu maliny były białe? Rzymskie podanie głosi, że Jowisz, będąc dzieckiem, chciał krzykiem zdenerwować kapłanów bogini urodzaju-Kybele. Nimfa Ida, chcąc uspokoić małego, karmiła go malinami. Schylając się po kolejne owoce, ostry kolec krzaka ukłuł ją w pierś i kropla krwi zabarwiła owoc na czerwono.

Malinowe

 

Oto przepis na ciasto, które osłodzi nam ostatnie dni lata...


Biszkopt  (duża forma) :

6 jaj
1 szklanka mąki tortowej
1 budyń waniliowy
1i1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 szklanka cukru
aromat waniliowy

Ubijamy pianę z białek. Dodajemy po jednym żółtku.
Dosypujemy cukier.
Gdy masa będzie jednolita, dodajemy mąkę z proszkiem i budyniem.
Mieszamy łyżką. Wylewamy na blachę.
Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 160 st. C
Pieczemy ok. 30 min.
Gdy biszkopt jest już ostudzony, należy przekroić go na pół.

Masa:

jogurt naturalny 400g
dwie czerwone galaretki
maliny
Galaretki rozpuszczamy w 1/2 litra gorącej wody.
Ostudzone, miksujemy z jogurtem.
Dodajemy owoce.
Wykładamy na spód biszkopta.
Przykrywamy górną częścią ciasta.

Malinowe
Malinowe

Z tego przepisu powstaje coś naprawdę kuszącego...

Malinowe

Jesień nadchodzi wielkimi krokami... Maliny odchodzą w cień. Pora na śliwki...

czwartek, 28 sierpnia 2008
Deserek Mojego Dzieciństwa...

... i nie tylko dzieciństwa, ale również mojego autorstwa.

 

Deser

 

Jak byłam małą dziewczynką, to wymyśliłam sobie taki przysmak. Banany zalewałam gęstą śmietaną i posypywałam to nesquickiem. I jeszcze jedna warstwa. Na dzień dzisiejszy, śmietanę zastąpiłam jogurtem naturalnym...

 

Deser

 

Deserek jest pożywny i nawet zdrowy, o co w dzisiejszych czasach dość trudno... W mądrych źródłach wyczytałam, że białko banana wspomaga powstawanie serotoniny-hormonu szczęscia.

 

Deser

 

I faktycznie, zadziałało!

 

Deser


Życzę miłego podjadania!

poniedziałek, 25 sierpnia 2008
Naleśnikarnia

Mąka, mleko, jajko... Tak niewiele potrzeba do szczęścia. Aha! I odpowiednia konsystencja ciasta, a o nią, w moim przypadku, do pewnego momentu było baaardzo trudno... W pewnym momencie mojej kulinarnej kariery, nadszedł przełom!

 

naleśnik1

nalesnik2

nalesnik3

Oto wskazówka dla tych, którzy bez bicia potrafią przyznać się do porażki tego pokroju:

1 szklanka mąki - 1 szklanka mleka - 1 jajko

Oczywiście szczypta soli dla wydobycia tego, co najlepsze i 3 łyżki oleju.Gotowe!

 

nalesnik4

 

 Nadzienie, to już indywidualna sprawa każdego z Nas... Ja uwielbiam biały ser na słodko z rodzynkami...

 

nalesnik5

 

Piękne są te ciemno-brązowe plamki na naleśnikach...

 

 

 

 

sobota, 16 sierpnia 2008
Włoska pizza

 

Romeo i Julia,

krzywa wieża w Pizie,

toskańskie niebo,

słoneczne plaże,

głośny styl bycia,

włoskie wina,

spaghetti

i wreszcie... pizza!

Po prostu, słoneczna Italia!

Najprościej-zamówić pizzę z dostawą do domu. Najfajniej-wybrać się do jakiejś porządnej włoskiej restauracji i przy kieliszku wina miło spędzić czas. Bardzo dużą przyjemność sprawia mi jednak "tworzenie" pizzy w mojej kuchni. Do czego i Was zachęcam! Piękny zapach rekompensuje ewentualny trud jej wykonania.

Przepis (na blachę piekarnikową) :
30-35 dag mąki
20 dag drożdży
200 ml wody
2 łyżki oliwy
łyżeczka cukru
1/2 łyżeczki soli



Połowę wody lekko podgrzewamy.
Dodajemy drożdże, cukier , mieszamy.
Usypujemy kopczyk z mąki,
robimy wgłębienie, wlewamy drożdże.
Mieszamy.
Wlewamy resztę wody, oliwę, sól. Zagniatamy ciasto rękami.
Gdy stanie się gładkie i elastyczne, formujemy kulę.
Przykrywamy ściereczką i odkładamy w ciepłe miejsce
do wyrośnięcia (ok. 30-40 min.)
Ciasto równomiernie rozkładamy na dnie blachy (wysmarowanej oliwą).
Omijając brzeg, układamy składniki pizzy:
pomidory z puszki (bądź koncentrat pomidorowy)
cebulę (podsmażoną)
pieczarki (podsmażone)
wędlinę
zioła (przyprawę do pizzy)
ser.

pizza1
Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 220st. C na ok. 15-20 min.
pizz3

Chrupiące ciasto, rozlany ser i mozaika kolorów! Oprócz tych podstawowych składników,
dodajcie do pizzy wszystko to, co przyjdzie Wam na myśl-od oliwek począwszy,
na szpinaku i wędzonym łososiu skończywszy. A możeby tak... pizza "pełnia szczęścia"?...
Życzę udanej zabawy!

piątek, 15 sierpnia 2008
Pan Chleb i jego sesja zdjęciowa.

 

Chęć poczucia tego cudownego zapachu zwyciężyła...I tym razem stanęło właśnie na Chlebie. Dlaczegoby nie spróbować?.. Niech serniki pieką się każdego innego dnia, ale nie dzisiaj! To była premiera w tym temacie. Próba, ale generalna, bo na następny dzień Mąż z tego Chleba zażyczył sobie kanapki do pracy.. Przepis-najprostszy z możliwych. Rezultat-wprost nieoczekiwany.. Zapach godny najcieplejszej, wiejskiej kuchni.Chcę, aby taki właśnie był mój Dom...

 


Chleb
Chleb
Przepis ( na jedną, małą keksówkę ):

2,5 dag drożdży
1 szklanka ciepłej wody
40 dag mąki pszennej
1 łyżka oleju
1/2 łyżki soli
olej do natłuszczenia blachy
Drożdże rozprowadzamy w miseczce z wodą.
Dodajemy, mieszając, większą część mąki.
Przykrywamy ściereczką na pół godziny do wyrośnięcia.
Dodajemy olej i sól.
Zagniatamy ciasto, dosypując pozostałą mąkę.
Wyrabiamy ciasto.
Formujemy bochenek lub przekładamy ciasto do foremki.
Ponownie nakrywamy ściereczką i odkładmy na pół godziny w ciepłe miejsce.
Pieczemy w temperaturze 190-200st. C ok. godziny.


Chleb
Do ciasta można dodać po łyżce przypraw, tj. majeranek, kminek, tymianek. Oczywiście, również mile widziane ziarna, przede wszystkim słonecznik.

Chleb

Chleb

To chyba najprostszy przepis na chleb, z jakim się w życiu spotkałam. Polecam wszystkim Paniom, chociażby tak... dla zabicia czasu...Naprawdę warto!

1 , 2 , 3 , 4
 
Liczniki na stonę