Kategorie: Wszystkie | Desery i ciasta | Kolacje | Obiady-inne | Obiady-zupy | Śniadania
RSS
niedziela, 10 maja 2009
Zupa pomidorowa
Zupa pomidorowa
Co tu dużo pisać-najsmaczniejsza "Pomidorówka" pod słońcem!

Zupa pomidorowa
Przepis :

pęczek włoszczyzny
1/2 kostki masła
vegeta
koncentrat pomidorowy
śmietana do zupy
2 łyżki mąki
Marchew, pietruszkę, seler-obieramy
(ja kroję w plasterki tylko jedną marchew, reszta w całości).
Razem z porem wkładamy do wody.
Dodajemy prawie całą porcję masła
i 2 łyżki vegety.
Gotujemy.
Gdy warzywa będą miękkie (por można już wyjąć),
dodajemy koncentrat pomidorowy-ilość według uznania.
Gotujemy chwilę.
Zdejmujemy zupę z ognia.
W połowie porcji śmietany rozprowadzamy mąkę.
Wlewamy do zupy, cały czas mieszając.
Ponownie zagotowujemy.
Doprawiamy.
Podajemy z makaronem.

Zupa pomidorowa
środa, 04 marca 2009
Zupa ziemniaczano-pieczarkowa "Czeszka"
Dwa słowa o zupie: "Bardzo subtelna w smaku, godna zaspokoić nawet najbardziej wybredne podniebienia. Przepis zaczerpnięty z miesięcznika "Ty i Ja". Pochodzi z Pragi czeskiej i został wielokrotnie wypóbowany"-cytuję Seniorkę z forum CinCin. Dzisiejszy obiad powstał na bazie jej przepisu :) Zupa wyśmienita, w mojej wersji nie do końca przetarta, gdyż nie przepadam za kremami.

Przepis :

40 dag ziemniaków
pęczek włoszczyzny (wskazany większy kawałek selera)
1,5 litra rosołu drobiowego
15 dag małych, jędrnych pieczarek
1 surowe żółtko
3-4 łyżki śmietanki
łyżka masła
szczypta gałki muszkatołowej, sól, pieprz
Ziemnieki i włoszczyznę obieramy i kroimy w drobną kostkę.
Wszystko zalewamy rosołem i gotujemy 30 minut.
(Ewentualnie przecieramy przez sito).
Pieczarki myjemy, kroimy w plasterki, dusimy na maśle.
Dodajemy do zupy.
Całość doprawiamy gałką, solą oraz pieprzem.
Bezpośrednio przed podaniem dodajemy żółtko rozmieszane ze śmietanką.
(Na tym etapie zupy nie wolno juz gotować).
Można posypać natką pietruszki.



Dodam tylko, że "Czeszka" to nazwa mojego autorstwa ;))
czwartek, 15 stycznia 2009
Kapuśniak z wiejską kiełbasą
Zimowy Festiwal Zupy
Na Zimowym Festiwalu Zupy zagościł u mnie kapuśniak z wiejską kiełbasą.

Kapuśniak
I od razu takie skojarzenie nasuwa mi się na myśl: mróz, śnieg, przytulna chata, powrót ze spaceru po górskiej okolicy, grube, wełniane skarpety, miska gorącego kapuśniaku w dłoniach... Aż się robi cieplej na sercu...
Tak, tak, moi Drodzy! To wcale nie jest takie trudne do zrealizowania! Ok, górska okolica to już przywilej tych, którzy tamtejsze tereny zamieszkują. A sprawa śniegu i mrozu-faktycznie trzeba sobie zasłużyć! Obawiam się, że o ile mróz może jeszcze zaszczypać w nos i w uszy np. na północy Naszego kraju, o tyle śnieg należy się już chyba tylko Góralom ;)
Ale przytulną chatę zastąpić może z pewnością domek każdego z Nas; grube skarpety na nogi, ciepły koc, a kapuśniak to już prozaiczna sprawa.Tu problemem może być jedynie znalezienie prawdziwej wiejskiej kiełbasy, ale z powodzeniem może ją zastapić słynna "zwyczajna" :))

Kapuśniak
Przepis:

35 dag kapusty kiszonej
kiełbasa podwędzana (ilość dowolna)
marchew x2
pietruszka x1
seler
ziemniaki
ziele angielskie, lisć laurowy, vegeta
Obrane warzywa kroimy w kostkę, wkładamy do garnka,
zalewamy wodą.
Dodajemy ziele angielskie, liść laurowy oraz vegetę.
Po ok. 10 minutach wkładamy do wywaru posiekaną i
odciśniętą z soku kiszoną kapustę.
Kiełbaski kroimy na małe kawałki, obsmażamy na patelni.
Do zupy warto też dodać kawałki kiełbasy o długości 5-6 cm.
Wszystko razem gotujemy na małym ogniu
aż wszystkie składniki będą miękkie.

Kapuśniak
Festiwal ZupFestiwal Zup
Liczniki na stonę